Vespero de la Eŭropa Kanzono
Multmedia lingvolernado

     

 
Papavoj ruĝaj sur Monte Cassino

Muziko de Alfred Schütz (Al Suito)
Vortoj de Feliks Konarski
Esperanta traduko de Edward Wojtakowski (1969)

Czerwone maki na Monte Cassino

Muzyka: Alfred Schütz (Al Suito)
Słowa: Feliks Konarski
Verkita en 1944, lasta strofo en 1969

   
1 1
Ruinojn sur pinto ekvidu,
en kiuj sin kaŝas pirat'.
Rapidu, rapidu, rapidu –
por ĉiam pereu ĉi rat'.
Ekiris soldatoj sentimaj
la ŝuldon repagi per fer',
kaj iris kutime obstinaj
batali por pac' kaj liber'.
Czy widzisz te gruzy na szczycie?
tam wróg twój się ukrył jak szczur.
Musicie, musicie, musicie
za kark wziąć i strącic go z chmur.
I poszli szaleni, zażarci,
i poszli zabijać i mścić,
i poszli jak zwykle uparci,
jak zawsze z honorem się bić.
   
Refreno Refren:
Papavoj ruĝaj sur Monte Cassino
polan sangon trinkis el la ter'
Multajn prenis la mort' falĉistino,
sed ol morto pli fortas koler'.
Dum jarcentoj, eĉ ĝis la mondfino,
tiu tago restos en memor',
ĉar la papavoj sur Monte Cassino
pli ruĝaj estos, pro sang' el pola kor'.
Czerwone maki na Monte Cassino,
zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą,
pozostaną ślady dawnych dni,
i tylko maki na Monte Cassino
czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.
   
2 2
Ekkuris tra fajro rapide,
ekkuris la homa lavang',
multfoje jam poloj simile
konkeris liberon per sang'.
Ekkuris soldatoj kun ardo,
kaj venkis, sukcesis atak',
kaj sian blank-ruĝan standardon
starigis sur pint' pola brak'.
Runęli przez ogień straceńcy,
nie jeden z nich dostał i padł…
Jak ci, z Samossierry, szaleńcy,
jak ci, spod Rokitny, sprzed lat..
Runęli z impetem szalonym.
i doszli!… i udał się szturm,
i sztandar swój biało-czerwony
zatknęli na gruzach wsród chmur.
   
Refreno Refren:
Papavoj ruĝaj sur Monte Cassino
polan sangon trinkis el la ter'
Multajn prenis la mort' falĉistino,
sed ol morto pli fortas koler'.
Dum jarcentoj, eĉ ĝis la mondfino,
tiu tago restos en memor',
ĉar la papavoj sur Monte Cassino
pli ruĝaj estos, pro sang' el pola kor'.
Czerwone maki na Monte Cassino,
zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą,
pozostaną ślady dawnych dni,
i tylko maki na Monte Cassino
czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.
   
3 3
La vicon de krucoj estimu,
al poloj fratiĝis liber',
la kapon ĉe l' tomboj vi klinu,
ĉar multaj postrestis en ter'.
Ĉi ter' kun Polujo ligita,
agnoski ĝin devas homar',
per krucoj liber' mezurita,
jen de histori' la erar'.
Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
To Polak z honorem brał ślub,
im dalej pójdziesz, im wyżej,
tym więcej ich znajdziesz u stóp.
Ta ziemia do Polski należy,
choć Polska daleko jest stąd,
bo wolność krzyżami się mierzy,
historia niejeden zna błąd.
   
Refreno Refren:
Papavoj ruĝaj sur Monte Cassino
polan sangon trinkis el la ter'
Multajn prenis la mort' falĉistino,
sed ol morto pli fortas koler'.
Dum jarcentoj, eĉ ĝis la mondfino,
tiu tago restos en memor',
ĉar la papavoj sur Monte Cassino
pli ruĝaj estos, pro sang' el pola kor'.
Czerwone maki na Monte Cassino,
zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą,
pozostaną ślady dawnych dni,
i tylko maki na Monte Cassino
czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.
   
4 4
Nun pasis dekkelkaj jardekoj,
foriĝis batala pulvor',
kaj klostro kun blankaj muregoj
denove videblas de for'.
Pri sango verŝita, langvoro,
pri temp' de terura horor',
eksonas la klostra sonoro
al tombe dormantaj je glor'.
Ćwierc wieku, koledzy, za nami,
bitewny ulotnił się pył,
i klasztor białymi murami
na nowo do nieba się wzbił...
Lecz pamięć tych nocy upiornych
i krwi, co przelała się tu -
odzywa sie w dzwonach klasztornych,
grających poległym do snu.
   
Refreno Refren:
Papavoj ruĝaj sur Monte Cassino
polan sangon trinkis el la ter'
Multajn prenis la mort' falĉistino,
sed ol morto pli fortas koler'.
Dum jarcentoj, eĉ ĝis la mondfino,
tiu tago restos en memor',
ĉar la papavoj sur Monte Cassino
pli ruĝaj estos, pro sang' el pola kor'.
Czerwone maki na Monte Cassino,
zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą,
pozostaną ślady dawnych dni,
i tylko maki na Monte Cassino
czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.
   
tradukita en 1969 verkita en 1944, lasta strofo en 1969

Biesiada Piosenki Europejskiej
Multimedialna nauka języków